I Liceum Ogólnokształcące im. Juliusza Słowackiego w Skarżysku-Kamiennej
Aleksandra Matynia PDF Drukuj Email

Pan Hipokryta

I kocha milczenie, a często rozmawia,
Gdy ciszę maluje słowami ją spaja,
Krwi widzieć nie lubi, lecz często ją pija,
Na wieki jest młody, choć życie przemija.

I kocha jak pada, a kaptur zakłada,
Serc łamać nie znosi, więc czasem je zjada,
I jesień też wielbi, a wiatru nie lubi,
Gdy rozumów szuka, po drodze je gubi.

I kocha spacery, a w autobus wsiada,
On chodzić nie lubi, mi często powiada,
Że kocha się w Zimie, choć śniegu nie widział,
I uległ jej pieśnią, a nigdy nie słyszał.

Ostatni Liść

I zanurza się, zanurza w jesieni,
W ogrody krwawej czerwieni,
I drzewa z liści kolejno rozbiera,
Jakby godzin istnienia zabiera.

I ten jeden ostatni odnawia,
Ze smutkiem samego zostawia,
I przychodzi do serca i puka,
Wciaż go szuka, szuka,

I szuka.

I tak chodzi od drzewa do drzewa,
Swymi łzami ziemie zalewa,
I z rozpaczą jej serce chłodnieje,
A ze smutkiem ranek czernieje.

I wraz z wiatrem głośno go woła,
Krzyczy ile jeszcze tylko zdoła,
I do każdych drzwi chodzi i stuka,
Wciaż go szuka, szuka,
I szuka.

 
Slideshow by phatfusion
Design by Next Level Design Lizenztyp CC

-:)Yeti-Kolos(:-